ubezpieczyciele-za-wzrostem-skladki-na-ufg
Samochód fachowca

Ubezpieczyciele za wzrostem składki na UFG

Członkowie Funduszu podjęli decyzję o rekomendowaniu Ministrowi Finansów, podwyższenia składki na UFG z obecnych 1 do 1,3 proc. składek zbieranych przez towarzystwa ze sprzedaży OC komunikacyjnego. O podwyżkę wnioskował zarząd i rada Funduszu. – Na uzasadnienie podwyżki składa się kilka czynników – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes zarządu UFG. – Najważniejsze z nich to: wzrost liczby szkód i wzrost wartości odszkodowań wypłacanych przez Fundusz, następnie rozwój, zwiększenie bezpieczeństwa i ciągłości dostępu do ogólnopolskiej bazy danych polis komunikacyjnych, a także zmiana zasad rachunkowości UFG – wyjaśnia.

Rosnące odszkodowania

Podstawowym zadaniem Funduszu jest wypłacanie odszkodowań ofiarom wypadku, gdy sprawca nie miał polisy OC lub zbiegł z miejsca zdarzenia i jest nieznany. Głównym źródłem finansowania tych świadczeń są składki firm ubezpieczeniowych. W ciągu ostatnich trzech lat wartość odszkodowań wypłacanych przez UFG wzrosła o 20% do ponad 70 mln złotych (szacowana wysokość odszkodowań w 2012 roku). Rośnie też liczba szkód likwidowanych przez Fundusz: z 4,6 tysiąca w 2008 roku do 6,5 tysiąca spraw w 2012 roku. Największy wpływ na powyższą dynamikę ma wprowadzenie do polskiego prawa zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej (w 2008 roku w Kodeksie cywilnym dodano art. 446 par.4). Zmiana ta spowodowała rozszerzenie katalogu świadczeń należnych najbliższym członkom rodziny zmarłego i zasądzanie przez sądy coraz wyższych świadczeń z tytułu zadośćuczynień. W wyniku -wartość średniej szkody osobowej wypłacanej przez UFG wzrosła do około 15 tys. złotych, przy szkodzie rzeczowej około 4 tys. złotych. Większość odszkodowań wypłacanych przez Fundusz to właśnie szkody osobowe, co powoduje, że średnia szkoda z komunikacyjnego OC w UFG jest około dwukrotnie wyższa niż rynku.

Rozwój bazy danych polis komunikacyjnych

W marcu 2010 roku UFG uruchomił, dla celów biznesowych, ogólnopolską bazę danych polis komunikacyjnych. Ubezpieczyciele, posiadający ponad 99% rynku tych polis, aktywnie wykorzystują ją w swoich procesach biznesowych, m.in. do weryfikacji zniżek przysługujących klientom za bezwypadkową jazdę. Baza ta wymaga dalszych inwestycji: zapewnienia bezpieczeństwa danych, wdrożenia nowych usług (w zakresie oceny ryzyka przy zawieraniu umów, taryfikacji i likwidacji szkód), opracowania narzędzi do wykrywania nieubezpieczonych pojazdów i walki z przestępczością ubezpieczeniową.

Zmiana zasad rachunkowości UFG

Od początku 2013 roku planowane jest wejście w życie nowych regulacji w zakresie rachunkowości dla Funduszu. Dotychczas UFG prowadził rachunkowość – w sposób odmienny niż ubezpieczyciele – na podstawie przepisów ogólnych, takich jakie stosują fundacje i stowarzyszenia. Główna zasada polegała na prowadzeniu ksiąg rachunkowych w oparciu o metodę kasową, która nie uwzględniała wszystkich przyszłych zobowiązań Funduszu z tytułu odszkodowań (np. renty). Nowelizacja ustawy ubezpieczeniowej, która weszła w życie w lutym 2012, zobowiązała do zmiany tych przepisów. Od 1 stycznia Fundusz ma prowadzić swoje księgi rachunkowe – podobnie jak firmy ubezpieczeniowe – zgodnie z metodą memoriałową. Jedną z najważniejszych zmian w bilansie UFG będzie to, że po stronie pasywów pojawi się w nim wartość wszystkich potencjalnych zobowiązań Funduszu (np. rezerwy na: szkody rentowe, szkody zaistniałe lecz nie zgłoszone, szkody zgłoszone a nie wypłacone oraz wypłacone w niepełnej wysokości). W okresie najbliższych czterech lat wysokość dodatkowych środków potrzebnych na pokrycie tych zobowiązań szacowana jest na ponad 260 mln złotych. W efekcie bowiem – w wyniku wprowadzonych zapisów księgowych – wartość funduszy własnych UFG stanie się ujemna. Będzie to wymagać odbudowania funduszu statutowego, umożliwiającego pełne pokrycie powstałej w ten sposób straty.

Czy wyższy składka wnoszona do UFG będzie miała swoje odzwierciedlenie w wysokości polis komunikacyjnych OC? Teoretycznie tak, skoro bowiem wysokość wpłat rośnie, to i składka powinna być większa. Ubezpieczyciele przecież już od dawno zapowiadają wzrost cen obowiązkowego ubezpieczenia. Prawdopodobnie nie będą to jednak podwyżki, których należy się bać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *